sobota, 27 lutego 2016

Pierwszy raz w dalekiej Azji - Kambodża - cz. 4

Przejazd do Siem Reap w Kambodży

   
       W lokalnym biurze podróży w Bangkoku wykupiłam przejazd do Siem Reap. Bardzo chciałam zobaczyć kompleks Angkor. Naczytałam się w internecie o różnych "dodatkowych opłatach" żądanych po drodze. Jeszcze w Polsce sprawdzałam połączenia lotnicze, ale w porze deszczowej nie wszystkie tanie linie latały a to co latało było drogie. Po podliczeniu kosztów wyszło, że przejazd busem z haraczami i tak będzie tańszy niż przelot samolotem.

Komu w drogę temu czas


Kambodża - kompleks Angkor - Preah Khan
   
   Wczoraj wróciliśmy z Kanchanaburi a tymczasem czekamy przed hotelem na busa w towarzystwie "naszego" bagażowego. Nagle gość znika za rogiem i wraca z gałązką owoców o nazwie longan. To miłe, dziękujemy.

      Po kilku godzinach dojeżdżamy do Poipet ale nie do samej granicy tylko powiedzmy „punktu przesiadkowego”. Zdjęcie dokładnie tego miejsca widziałam w internecie. Czyli zaraz się zacznie.




środa, 24 lutego 2016

Pierwszy raz w dalekiej Azji - Kanchanaburi i okolice - cz.3

Wycieczka do Kanchanaburi  i okolice


Tajlandia - Kanchanaburi - most na rzece Kwai
      Wyjeżdżamy na dwa dni do Kanchanaburi, na wycieczkę wykupioną biurze podróży w Bangkoku, który zwiedziliśmy wcześniej. Walizki zostają w hotelowej przechowalni, zabieramy tylko podręczne plecaki. Po kilku godzinach docieramy do Kanchanaburi
     

     Miejsce znane jest głównie z linii kolejowej zbudowanej w czasie II wojny światowej a rozsławione przez film "Most na rzece Kwai".


niedziela, 21 lutego 2016

Pierwszy raz w dalekiej Azji - Bangkok i Ajutthaja - cz. 2

Bangkok

    
      Drugi dzień w Bangkoku. Myślałam że będzie problem ze wstawaniem, ale nie, o 8.00 jestem na nogach. Najpierw idziemy na śniadanie, które różni się od podawanego w Europie głównie tym, że takie dania na ciepło to my jemy na obiad np. ryż, makaron, mięsa, ryby, duszone jarzyny. Oczywiście są też egzotyczne dla nas owoce.  

      Wychodzimy na ulicę, nie pada. Pora pierwszy raz w dalekiej Azji samodzielnie zmierzyć się z ich komunikacją.


  
Tajlandia - Bangkok - ulica
     Na początek chcę zwiedzić pałac Vimanmek.  Jakoś tam trzeba dojechać. Najlepszy byłby tuk-tuk i koniecznie należy się targować (nie potrafię, bardzo mnie to stresuje). W pobliżu stoi ich kilku. Podchodzę do pierwszego chce 200 batów, po chwili obniża do 150. Za drogo, idę do następnego – podobnie. Z trzecim uzgodniłam cenę 100 batów i tak już zostało. Wszystkie późniejsze przejazdy były w tej cenie (z jednym wyjątkiem). O niższej kwocie w ogóle nie chcieli ze mną rozmawiać.  

   

czwartek, 18 lutego 2016

Pierwszy raz w dalekiej Azji - wstęp i pierwszy dzień w Bangkoku - cz. 1


Od dawna marzyłam o wyjeździe do dalekiej Azji - wiem brzmi jak slogan. 


W tej podróży będzie wiele tych "pierwszych razów". 

Pierwszy raz w tak dalekiej podróży, pierwszy raz w tak odmiennej kulturze.


    Marzenie wydawało się trudne do realizacji głównie ze względu na słabiutką znajomość angielskiego. Można wyjechać z biurem podróży ale nie bardzo odpowiada mi taka forma zwiedzania (byłam raz dawno temu). Obawy związane były też z klimatem tropikalnym - czy damy radę w tym upale. Oczywiście sięgnęłam do kopalni wiedzy jaką jest internet, przeczytałam masę różnych relacji no i kupiłam bilety do Tajlandii w promocyjnej cenie po 1870 zł/os. na wyjazd w porze deszczowej bo podobno jest trochę "chłodniej".

 
Tajlandia - Bangkok - rzeka Menam

Pora zaplanować pobyt.


    Nieśmiało chodziło mi po głowie, że jak już tam będę to chciałabym zobaczyć Angkor Wat w Kambodży. W efekcie powstał zarys planu: Bangkok, Kanchanaburi i wodospady, Angkor Wat, wypoczynek na wyspie Ko Chang, Bangkok.
       Zarezerwowałam większość noclegów, przygotowałam rozmówki w formie papierowej i na telefon, wykonałam zalecane szczepienia.

sobota, 13 lutego 2016

Wiosenne kwiaty



     
Francja - Korsyka - kuflik 
Francja - Korsyka - Ghisonaccia - kufliki

   Trudną porę roku teraz mamy. Niełatwa jest dla tych co lubią kiedy wszystko kwitnie (tak, bardzo lubię) i dla tych co za oknem śniegu wyglądają.

   Czekając na piękną i pachnącą wiosnę prezentuję zdjęcia wiosennych kwiatów autorstwa mojego i Krzyśka. Fotki wykonane były w przeciągu kilku lat w Europie w miesiącu maju.







Nie potrafię wszystkich ich nazwać. Dlatego proszę tych co tu zajrzą do wspólnego uzupełnienia nazw. A jeśli gdzieś się pomyliłam, proszę o sprostowanie.

piątek, 12 lutego 2016

Trzy państwa w trzy dni - Holandia, Belgia, Niemcy _ cz.3 Aachen

Niemcy - Akwizgan (Aachen)
Niemcy - Akwizgan
      Ostatni, trzeci dzień w trakcie tej podróży. Jedziemy do Aachen (Akwizgan) w Niemczech i jak poprzednio korzystamy z Veolia Transport. Dziś bez problemu odnajdujemy właściwy przystanek. Na miejscu jesteśmy po ponad godzinnej jeździe.


Wpis o zwiedzaniu Maastricht  w Holandii znajduje się w części 1, natomiast wpis o Hasselt w Belgii w części 2.




niedziela, 7 lutego 2016

Trzy państwa w trzy dni - Holandia, Belgia, Niemcy _ cz.2 Hasselt

Belgia - Hasselt
Belgia - Hasselt 
      Drugi dzień naszego krótkiego wyjazdu. Jest sobota. Dzisiaj jedziemy do Hasselt w Belgii. Czemu tam? Ano dlatego, że blisko i jest sporo połączeń autobusowych z Maastricht. Wyczytałam też, że to przyjemna miejscowość na krótkie zwiedzanie. 
     W Maastricht dworzec autobusowy jest obok kolejowego. Tutaj podaję rozkład jazdy autobusów Veolia Transport. Autobusy odjeżdżają z przystanków oznaczonych kolejnymi literami a jest ich prawie pełny alfabet. Patrzę na elektroniczną tablicę wyświetlającą najbliższe odjazdy ale Hasselt nie ma. Akurat przechodzi ochrona dworca więc proszę o pomoc. Pan patrzy na tablicę, potem na rozkład drukowany, następnie idzie do kierowcy autobusu jednego, drugiego w końcu prowadzi nas na właściwy przystanek. Dziękujemy Panu. Przystanek oznaczony był jakąś odległą literą alfabetu nie pamiętam dokładnie jaką a kursu nie wyświetlono.

Wpis o zwiedzaniu Maastricht  w Holandii znajduje się w części 1.

sobota, 6 lutego 2016

Trzy państwa w trzy dni - Holandia, Belgia, Niemcy _ cz.1 Maastricht

Transport: samolot, autobus.    

Holandia - Maastricht - rzeka Moza
Holandia - Maastricht - rzeka Moza
  Tanie linie lotnicze umożliwiają "wyskoczenie" gdzieś na kilka dni. Tym razem udało mi się kupić bilety do Maastricht w Holandii. Aby nie ponosić dodatkowych kosztów pakujemy się w regulaminowy bagaż podręczny. Niestety te kraje do tanich nie należą więc dalej już tanio nie będzie.
      Mamy trzy dni na zwiedzanie. Maastricht leży w pobliżu granicy z Niemcami i Belgią dlatego każdy dzień planuję przeznaczyć na inne państwo. Wyjazd miał miejsce w lato ubiegłego roku.

czwartek, 4 lutego 2016

Dolina potoku Wapienica w Beskidzie Śląskim

Beskid Śląski - Dolina Wapienicy
Beskid Śląski - Dolina potoku Wapienica - parking
     


      Na obrzeżach Bielska-Białej jest przyjemne miejsce na spacer zwane Doliną potoku Wapienica.

Byliśmy tam w ubiegłym roku. Samochód pozostał na parkingu. Do zapory na rzece Wapienica szłam żółtym szlakiem.